List od Kruka, czyli jak poradzić sobie z długiem

Dostałeś list od Kruka i nie wiesz, co dalej zrobić, ponieważ jesteś w trudnej sytuacji finansowej? Oto rady, jak możesz z tego wybrnąć.

Nie unikaj windykatora

To najgorsza możliwa opcja. Co z tego, że nie odbierzesz telefonu, maila, zamkniesz windykatorowi drzwi przed nosem? Twój dług przez to nie zniknie. Za to dzięki skontaktowaniu się z windykatorem masz możliwość rozłożenia długu na dogodne raty. Będzie ci łatwiej spłacać zadłużenie po trochu, każdego miesiąca odkładając niewielką sumę, niż głowić się, jak masz zdobyć całą kwotę.

Nie bierz pożyczki

Na pierwszy rzut oka to dobre rozwiązanie, ale nie wszystko złoto, co się świeci. Banki nie udzielają kredytów osobom zadłużonym, więc jedyna rada to skorzystać z ofert firm pozabankowych. Te z kolei najczęściej pożyczają na wysoki procent, a jeżeli pożyczki nie spłacimy, skutkiem może być wpadnięcie w jeszcze większe długi.

 

Porozmawiaj

Choćbyś stawał na rzęsach, nie dasz rady w tej chwili spłacić długu? Zaproponuj windykatorowi ugodę. Dzięki temu będziesz płacił niewielkie, dogodne dla ciebie sumy rozłożone w czasie i po roku lub do kilku lat spokojnie wyjdziesz z zadłużenia. Będzie ci łatwiej płacić po trochu, każdego miesiąca odkładając niewielką sumę, niż głowić się, jak masz zdobyć całą kwotę.

 

Postaraj się oszczędzać

Aby szybciej poradzić sobie z długiem, pamiętaj o zwykłym, domowym oszczędzaniu. Nie wylewaj wody, którą możesz zaraz użyć np. do podlania kwiatów, przykrywaj garnki podczas gotowania, wyłączaj komputer, jeżeli masz zamiar odejść od niego na dłużej. To sprawi, że zostanie ci więcej pieniędzy na spłatę zadłużenia.

To, że dostałeś list od Kruka, oznacza, że możesz wyjść z tej trudnej sytuacji, w której się znalazłeś. Masz bowiem zapewnioną pomoc w jego spłaceniu, musisz tylko wyjść z inicjatywą.

Comments are closed.